Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życzenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życzenia. Pokaż wszystkie posty

8 kwietnia 2012

Świątecznie.

Kochani!

Życzę Wam wszystkim radosnego świętowania, zdrowia, odpoczynku, nadziei i błogosławieństwa Zmartwychwstałego.

Uściskuję ciepło!




Różnie to życie się plecie, naprawdę różnie. Co bym nie mówiła o mojej rodzinie, co bym nie marudziła czasami, ale ich kocham mocno, wszystkich, a w ostatnich dniach tak mocno mnie zaskoczyli, że sama nie bardzo wiem, co powiedzieć. Jeden szwagier wyszorował mi łazienkę przed świętami, a wannę doprowadził do takiego stanu w jakim ja jej nigdy przez całe swoje życie nie widziałam. Niczym nie mogłam jej doczyścić, być może dlatego że miałam zbyt mało siły. A dziś drugi szwagier wpadł na pomysł, że jego żona, a moja najstarsza siostra może sama lub z kimś spędzić dzisiejsze popołudnie z tatą, a ja udam się do nich, przy okazji będę mogła iść do mamy na cmentarz (zaledwie 5 minut od ich domu) i tak też się stało. Pół godziny na cmentarzu... ludzie się dziwni na mnie patrzyli, gdy mówiłam do grobu, ale przecież nie jestem jedyną osobą, która, gdy idzie na grób kogoś bliskiego, opowiada o tym, co się zdarzyło.

Totalny relaks psychiczny bez stresu i odpowiedzialności, spacer... Z jednej strony grzało mnie słońce, a z drugiej wiatr lodowatymi podmuchami targał moje włosy. Lubię wiatr, nawet jak jest gorący i suchy albo i taki, który przenika mnie całą, powodując dreszcze.

Jestem chrześcijanką, jestem katoliczką, ale żadna ze mnie ortodoksyjna czy jakaś fanatyczna wyznawczyni. Nawet jeśli wiele rzeczy mi się w kościele nie podoba. Zresztą nie ma idealnej religii, idealnych kościołów, bo wiecie... idea to tylko u Platona była możliwa. Chyba bałabym się świata i ludzi bez wad. Wydaje mi się, że byłoby to znacznie bardziej przerażające niż stan obecny i wcale nie chodzi o to, że to jest coś nieznanego, ale w mojej głowie, to wygląda jak jakaś okropna karykatura, wizja jak z horroru.

Wielkanoc jest dla mnie ważna. Zawsze była. Jakoś od dziecka bardziej te święta lubiłam i długi czas zupełnie nie wiedziałam, dlaczego tak jest. Powodów stanu takiego mogę wymienić kilka:
1. wiosna
2. pączki, pierwsze kwiaty, zwłaszcza kwitnąca forsycja, czasem pierwsze fiołki
3. świeżość w powietrzu
4. mnogość tradycji i obrzędów, także tych, które z religią zupełnie się nie wiążą
5. i najważniejszy - NADZIEJA - święta, które niosą ze sobą nadzieję

A do domu przyjechałam dziś sama. Autem. Wraz ze szwagrem. Auto siostry. Pierwsza jazda od czasu posiadania dokumentu. Jedyne 15 km z hakiem, ale własne, wszystko w moich rękach i nogach. Miłe uczucie. Bardzo. Ale i tak bez porównania z tym pod żaglem, gdy łódka przecina fale, zapach wody doprawiony promieniami słońca miesza się z wiatrem.


ps. Tato w domu, poprawa następuje maluśkimi krokami, jakby krasnoludki te kroki stawiały, drobne, zauważalne. Nie wiem, co będzie, jak będzie, ale mam nadzieję, że lepiej, że jeszcze choć trochę będzie zupełnie dobrze. Bardzo bym chciała, a tego chcenia, tej nadziei chwytam się jak brzytwy.

31 grudnia 2011

Kochani!
Wszystkiego dobrego na Nowy Rok - zdrowia, szczęścia, wszelkiej pomyślności i spełnienia.
Ściskam ciepło!

21 kwietnia 2011

Świątecznie.

"Za kilka godzin spełni się mój zakład.

Za kilka godzin będzie już wiadomo, czy naprawdę mam zaświadczyć o obecności mojego Ojca, czy jestem tylko pomyleńcem. Jednym więcej.

Wielki dowód, jedyny dowód wyjdzie na jaw dopiero po mojej śmierci. Jeśli jestem w błędzie, nie będę nawet niczego świadomy, będę się unosił na falach nicości. (...) Albowiem niezależnie od tego, czy będę miał rację, czy nie, nigdy nie żyłem dla samego siebie. Nie dla siebie będę też umierał.

Nawet gdyby jeszcze tego wieczora przekonywano mnie, że jestem w błędzie, w odpowiedzi ponowiłbym swój zakład.

Albowiem jeśli przegram, niczego nie stracę.

Lecz jeśli wygram, wygram wszystko. I wszyscy wygrają razem ze mną."

E. E. Schmitt "Ewangelia według Piłata"



"Jak podają Ewangeliści Mateusz, Marek i Łukasz, niewiasty nad ranem przestraszyły się pustego grobu, "ogarnął je przestrach", szły "z bojaźnią".

Ciekawe, że grób z Jezusem by ich nie przestraszył, a przecież czy może być coś bardziej przerażającego niż ciało zamordowanego człowieka?

Okazuje się, że jest tajemnica większa jeszcze od śmierci, a nam się wydaje, że śmierć najbardziej straszy."

ks. Jan Twardowski




Wszystkim na ten świąteczny czas życzę spokoju, odpoczynku i pięknej pogody.
Radosnych Świąt Zmartwychwstania! Wsłuchajcie się w niedzielną ciszę poranka... a poczujecie, jak otula Was miłość.
A tym, którzy świąt nie obchodzą, życzę udanego wypoczynku i dużo słońca na ten dłuższy weekend ;)
Ściskam Was mocno :)

24 grudnia 2010

Czas świąteczny.

Cicha noc... posnęli wszyscy u góry i na dole. Słychać tylko szybkie klikanie klawiszy w komputerze i spokojne oddechy moich bliskich. Za oknem czasem zaszczeka pies, czasem wiatr wciśnie się między gałęzie, ale noc jest cicha.
 
Cóż mogłabym podarować moim bliskim? Kolejną książkę, grę czy sweter? Może jakiś najnowszy wyszukany gadżet? Może dzieci zasypać pieniędzmi? Może... Tylko ile są warte rzeczy, drogie prezenty, jeśli gdzieś w pędzie przygotowań świątecznych, w pielgrzymce odwiedzin, zasiedzeniu przy zastawionych stołach zgubimy ducha świąt? Zgubimy ten najważniejszy ich wymiar? 
 
Coraz częściej ludzie próbują rekompensować prezentami, pieniędzmi brak czasu dla bliskich, brak miłości, brak zainteresowania, brak dania kawałka siebie drugiemu człowiekowi. 
 
Czas ma zdolność kurczenia się i rozciągania, tylko jakoś często bywa tak, że rozciąga się i kurczy na odwrót. Kawałek naszego czasu, kawałek nas samych to najlepsze i najpiękniejsze, co możemy ofiarować naszym bliskim. Ciepłe słowo, czuły gest, szczery uśmiech.
 
Życzę Wam moi Kochani i Waszym bliskim zdrowia każdego dnia, spokoju i radości serca. Niech światło Gwiazdy Betlejemskiej oświetla Wam drogę wśród mórz codzienności. Życzę Wam czasu, czasu dla Was samych, czasu dla Waszych bliskich - rodzin, przyjaciół, znajomych. Życzę Wam miłości, nadziei, marzeń spełnionych i cudów codzienności.
Dziękuję Wam za każde słowo i chwile, które mi poświęciliście. Dziękuję za Waszą obecność. Ściskam świątecznie :)